Katowice są miastem znanym przede wszystkim z licznych kopalni węgla. Są bardzo ścisłym ośrodkiem przemysłowym, co wcale jednak nie oznacza, że nudnym. Jak żyje się w mieście górników?
Górnicze rodziny
W Katowicach, jak zresztą na większości obszarów województwa śląskiego, górnictwo jest tradycją. To zawód przekazywany niemal z pokolenia na pokolenie. W Katowicach niemal każdy zna kogoś, kto jest górnikiem. To właśnie górnictwo stanowi główna gałąź górniczego przemysłu. Jest to zawód, który wpisuje się w tradycję i historie wielu pokoleń Polaków. Choć praca górnika jest niebezpieczna i trudna, to chłopcy z górniczych rodzin nie widzą siebie w roli innej niż górnika. Ich dziadkowie byli górnikami, ich ojcowie również, część rodziny pracuje nie tylko pod ziemią, ale i w innych zawodach związanych z przemysłem wydobywczym – na przykład w administracji. Górnicze rodziny są ze sobą bardzo zjednoczone. Łączy je wiele – tryb życia, problemy, obawa o życie tych, którzy co dzień zjeżdżają na dół do kopalni. Rodziny górników nie mają lekko, ale z wysoko podniesionym czołem dają sobie radę w codziennych sytuacjach. Nie bez powodu o śląskich kobietach mówi się, że są zaprawione w życiowych bojach jak mało kto!
Zwykłe życie górnika i jego rodziny
W Katowicach wielu mężów, ojców i dziadków każdego ranka żegna się z rodziną i zjeżdża pod ziemię. O trudach pracy w ekstremalnych warunkach – bez dostępu do światła, z minimalnym dostępem tlenu, nie trzeba chyba nikomu mówić. Rodziny górników drżą za każdym razem, gdy w którejś z kopalń przydarzy się tąpnięcie. Błyskawicznie wówczas jednoczą się ze sobą wymieniając się informacjami na temat tego, gdzie do niego doszło. Pomimo tych ekstremalnych trudów życia górnicy nie narzekają na swój los. Wiedzą, że dzięki ich pracy ludzie z całej Polski mogą swobodnie korzystać z dostępu do węgla i mieć w domach ciepło. Wiedzą też, że mieszkańcy innych regionów, nieoswojeni z kulturą górniczą, nie byliby w stanie żyć tak jak oni.
Górnictwo to nie tylko zawód. To swego rodzaju sposób życia. Daje dużą satysfakcję i wymaga ogromnej odwagi. Czy górnicy boją się o własne życie? Jak sami przyznają – nie myślą o tym. Po prostu idą do pracy, wykonują rutynowe czynności i starają się nie myśleć o niebezpieczeństwie, bo to odebrałoby im odwagę. Tym chętniej doceniają zwykłe codzienne przyjemności. Korzystają z atrakcji, które dają im Katowice, relaksują się w ulubiony dla siebie sposób i starają się maksymalnie wykorzystać czas spędzony na powierzchni.







