Ulica 11 listopada jest nie tylko współczesnym deptakiem, ale i historycznym, zabytkowym traktem handlowym. Trudno sobie wyobrazić, aby inna ulica w Bielsku-Białej przejęła tę rolę. Wiele punktów handlowych przy 11 listopada mieści się w tym samym miejscu od kilkudziesięciu lat, niektóre prywatne sklepiki i zakłady usługowe są wręcz kultowe. Warto jest dbać o takie dziedzictwo, mimo powstających galerii handlowych i szklanych fasad banków.
Wyjątkowa historia
Bez wątpienia dumna nazwa ulicy to nie wszystko. Pomimo, tego że ulica 11 Listopada ma zaledwie 900 metrów długości to ma ogromną wartość historyczną. Gdyż przebiega przez sam środek starówki miejskiej Białej, a dziś Bielska-Białej. Historia ulicy sięga XVII wieku i warto wspomnieć iż nie zawsze ulica nosiła nazwę 11 Listopada. Wcześniej była to ulica Krakowska, która kształtowała się pod koniec XVIII wieku poprzez budowę kamienic w stylu józefińskim. Styl architektury ulicznej był ściśle związany z wpływami Austro-Węgier. Już u samych swych początków ulica, jako ówczesna droga miała za zadanie łączyć Białą z Bielskiem. Ponadto zamiar budowniczych był znacznie szerszy, bowiem ulica miała stać się główną osią komunikacyjną Galicji. Fragmentem traktu środkowo galicyjskiego wiodącego przez Kraków, Przemyśl aż do Lwowa. Stąd też ulica Krakowska, a od 1785 aż do 1890 ulica Wiedeńska stała się centrum życia handlowego, społecznego i rozrywkowego. Stąd ruszała poczta konna.
Wielkie zmiany
Niewątpliwie wraz z powstawaniem coraz to nowszych zabudowań parterowych i piętrowych ulica 11 Listopada nabierała uroku i znaczenia. Dlatego dziś stanowi jeden z najpiękniejszych zabytków w Bielsku-Białej. Prócz tych najstarszych zabudowań w skład kompleksu architektonicznego objętego ochroną dziedzictwa historycznego wchodzi zabudowa z połowy XIX wieku. Okresu największego rozwoju gospodarczego Białej i Bielska, a co za tym idzie również ulicy je łączącej. Znajdziemy w tej części budynki w stylu neobarkowym oraz neorenesansowym. To właśnie w końcówce XIX wieku przy ulicy 11 Listopada powstały trzykondygnacyjne kamienice mieszczańskie. Zaś w 1880 roku dokonano budowy pałacu Strzygowskich, a 10 lat później ulice przemianowano z Wiedeńskiej na Główną.
Kontynuacja świetności o kolejne zmiany nazwy
Jak widać ulica 11 Listopada miała w swej historii wiele nazw, jednak zawsze była traktem o szczególnym znaczeniu. To przy niej zlokalizowano wraz z początkiem wieku XX neobarokowy hotel Pod Orłem, ustawiono w 1903 roku latarnie elektryczne. Zanim ulica zaczęła nosić miano 11 Listopada w okresie I wojny światowej została nazwana Kaiser-Wilhelm-Straße (cesarza Wilhelma). Co wynikało z ówczesnych koneksji politycznych. Jak można się domyślić to nie koniec zmian nazewnictwa ulicy, bowiem kolejną zmianę przyniósł okres międzywojenny kiedy przywrócono nazwę Główna w odcinku Białej. Zaś bielski odcinek nazwano Jagiellońską.
Obecną nazwę ulicy 11 Listopada nadano w 1928 roku. Jednak w okresie II wojny światowej ulica znów zmieniła swą nazwę na Herman-Göring-Straße. Co prawda po wojnie w 1945 roku przywrócono nazwę ulicy 11 Listopada, lecz była to niewygodna nazwa dla władz komunistycznych. Kojarzyła się z symbolem odrodzenia Polki. Zatem w 1948 roku dokonano przemianowania na ulice Zjednoczenia w odcinku Białej i Feliksa Dzierżyńskiego na odcinku Bielska. Która funkcjonowała aż do 1990 roku.
Współczesny obraz ulicy 11 Listopada
Najnowsza historia ulicy to przede wszystkim jej odnowienie i przebudowa. W latach 2006 – 2009 ulica zmieniła swe oblicze i dzisiaj jest nie do poznania. Oczywiście zabytki architektury pozostały, a po ich odnowieniu są ozdobą miasta. Wkomponowano w nie galerie handlową, która stała się centrum rozrywkowym miasta z restauracjami, kawiarniami, kinem i mnóstwem sklepów skupionych w jednym miejscu.
Świetności ulicy i jej popularności dodał pomnik, który odsłonięto w 2009 roku. Mowa o pomniku Reksia, bohatera kultowej bajki produkcji bielskiego studia filmów rysunkowych. Niewielki mosiężny pomnik odwiedzają rzesze dzieci i dorosłych. To miejsce przyciąga turystów z całego regionu, nie rzadko to właśnie pomnik Reksia jest głównym celem wycieczki do Bielska-Białej.
Rok 2018 była to szczególna data, bowiem Polska obchodziła stulecie odzyskania niepodległości. Jednak z upływem lat, ulica 11 Listopada przegrywa z galeriami handlowymi i nie tętni już życiem jak w latach 90-tych ubiegłego wieku. Jednak Bielszczanie nadal lubią na niej spędzać czas, co jest doskonałą perspektywą na przyszłość.
Kolejny ciekawy tekst o ulicy 11 Listopada znajdziesz tutaj Bielskie atrakcje – Ulica 11 Listopada







